
Konklawe
Anno Domini MCDXCII„Kupno nieba za ziemską cenę.” — wybór Aleksandra VI, dwadzieścia trzy tygodnie targów w duszącej Kaplicy Sykstyńskiej.
„Byk na krwistym polu, tiara nad tarczą — dwa klucze i miecz. Grzech, który sam się podpisał.”
Aut Caesar aut nihil„ Błogosław mi, Ojcze, bo zgrzeszyłam.
Lukrecja Borgia — jedyny zachowany list do ojca
Grzech zapisany w herbie. WATYKAN — 1492–1503
Pięć głosów opowiada tę samą rodzinę — i żaden nie mówi całej prawdy. To renesansowy fresk malowany na mokrym tynku historii: papież, który kupił niebo, książę, którego bał się cały Półwysep, i kobieta, którą legenda uczyniła trucicielką.
Fresk historyczny, jakiego polska proza nie widziała od czasów Prusa. Pentameron watykański, pisany prozą jubilerską.
Pięć głosów, pięć masek. Kotliński pisze Watykan jak Yourcenar pisała Hadriana — z chirurgiczną precyzją i pieszczotą jednocześnie.
Każdy rozdział otwiera się ekfrazą fresku. Ta książka to nie proza — to malarstwo słowem.
Renesansowy Faulkner. Rodrigo, Cezar, Lukrecja — oskarżeni, którzy przemawiają sami. Wyrok wydajesz ty.
Jest renesansowym freskiem — wielopostaciowym, alegorycznym, pełnym ukrytych symboli, malowanym na mokrym tynku historii, który schnie i łuska się pod dotykiem każdego pokolenia, odsłaniając warstwy coraz starsze, coraz bardziej niepewne.
Jest pentameronem — pięcioma głosami opowiadającymi o tej samej rodzinie, z których żaden nie ma pełnej prawdy, a każdy ma powód, by kłamać. Ceremoniarz zapisuje. Papież się modli. Książę planuje. Kobieta pamięta. Filozof interpretuje.
Jest procesem sądowym, w którym czytelnik zasiada jako przysięgły, a materiał dowodowy składa się z listów, kronik, plotek, obrazów, trupów. Rodrigo kupił papieski tron. To nie opinia. Kardynałowie dostali pałace, beneficja, złoto.
Cezar Borgia zdjął purpurę, by zostać wodzem. Machiavelli podziwiał go jako skutecznego, bezwzględnego, wolnego od moralnych skrupułów. Lukrecja Borgia — w legendzie trucicielka z pierścieniem pełnym jadu; w rzeczywistości narzędzie polityki ojca, trzykrotnie wydawana za mąż według potrzeb sojuszy.
Aleksander VI. „Najgorszy papież w historii”. Konkurencja jest duża. Ale Borgia nie rozpoczął inkwizycji, nie palił heretyków masowo, nie prowadził krucjat. Jego grzechy były osobiste, nie instytucjonalne. Czy to go usprawiedliwia? Nie.
Kronika w czterech aktach papieskiej rodziny.
Od dusznej Kaplicy Sykstyńskiej po nagi trup w błocie pod Vianą — jedenaście lat, które napisały czarną legendę Zachodu.

„Kupno nieba za ziemską cenę.” — wybór Aleksandra VI, dwadzieścia trzy tygodnie targów w duszącej Kaplicy Sykstyńskiej.

Zamordowanie Juana. Ciało w Tybrze. Cezar zrzuca purpurę. Papieska rodzina zamienia się w państwową dynastię.

Apogeum. Cezar podbija Romanię. Machiavelli obserwuje. Zdrada w Senigallii. „Piękny fortel” księcia, którego bał się cały Półwysep.

Śmierć Aleksandra. Cezar pod Vianą. Lukrecja jako księżna Ferrary — kobieta inteligentna, pobożna. Rodzi się czarna legenda.
Cztery ośmiosekundowe trailery — po jednym na tom. Freski, które zaczęły się poruszać.
Kliknij Rodrigo, Cezara lub Lukrecję — usłysz, jak przemawiają.

Zapisuje. Nie rozróżnia ważnego od banalnego. Wszystko jest ceremonią. Ta sama ręka spisuje menu bankietu i śmierć papieża.

Interpretuje. Cezara widzi w akcji, w gniewie, w geniuszu. Pisze o nim dwadzieścia lat później — kiedy sam już przegrał.
„Non potrei mostrare migliori precetti che l'esempio delle azioni sue.
NICCOLÒ MACHIAVELLI
Il Principe, rozdział VII — o Cezarze Borgii
Od konklawe 1492 po list z Ferrary 1519 — kalendarium czarnej legendy.
Rodrigo Borgia zostaje wybrany papieżem. Przyjmuje imię Aleksandra VI. Kardynałowie dostają pałace, beneficja, złoto.
Zamordowany Juan Borgia zostaje wyłowiony z rzeki. Prawdopodobnie przez brata, Cezara. Papież przestaje jeść i mówić.
Cezar Borgia zrzuca kardynalską purpurę — pierwszy raz w historii Kościoła. Zakłada zbroję. Rusza budować państwo świeckie.
Aleksander VI otwiera Drzwi Święte. Rzym wypełniają pielgrzymi. Sprzedaż odpustów — przemysłowa. Fundusze finansują podbój Romanii.
Cezar zaprasza zbuntowanych kondotierów. Wszystkich morduje. Machiavelli patrzy. Nazywa to „pięknym fortelem”. Rodzi się Il Principe.
Papież umiera. Ciało puchnie tak, że nie mieści się w trumnie. Legenda mówi: trucizna. Historia mówi: malaria. Cezar leży chory.
Cezar Borgia ginie w potyczce w Nawarze. Sam. Bez armii. Bez państwa. Nagi trup w błocie. Aut Caesar aut nihil.
Machiavelli, na wygnaniu, pisze Il Principe. Rozdział VII — o Cezarze. Dwadzieścia lat później Borgia staje się archetypem władcy.
Lukrecja umiera przy porodzie. Ostatni list do papieża — „Błogosław mi, Ojcze, bo zgrzeszyłam.” Ojciec nie żyje od szesnastu lat.
Sceny, na których rozegrała się kronika — od Kaplicy Sykstyńskiej po pole bitwy pod Vianą.